Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIY. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 kwietnia 2015

Popsuło się? Nie podoba się?... nie szkodzi!

Kiedyś wydawało mi się, że muszę znaleźć w sklepie dokładnie to co chcę. W sumie nadal czasami tak myślę ;) Co więcej, kiedyś jak coś się popsuło albo potłukło to lądowało w koszu. Ale jednak wiele się w moim postrzeganiu zmieniło.

Ostatnio  dużo rzeczy doprowadzam do pożądanego stanu sama:) Kupuję w internecie i jeżeli coś przyjdzie nie w takim kolorze jak chciałam to sprawa jest prosta: "przemaluje się" lub "poprawi się".

I właśnie do tego chciałam Was zachęcić, do patrzenia na rzeczy szerzej. Co dobrego można z danej rzeczy wyciągnąć i jak ją dopasować do własnego wnętrza? Nie musi to być od razu malowanie drzwi jak robiłam to TU, ale można zacząć od małych rzeczy, które na przykład się popsuły, albo są tanie.

Kupiłam na Westwing buddę za 9 zł w strefie najniższych cen. Postawiłam go w sypialni na oknie i drugiego dnia zahaczyłam o niego zamykając roletę. Widziałam jak ląduje na ziemi i się roztrzaskuje. Mogłam sobie powiedzieć: tylko 9 złotych, trudno. Ale dlaczego miałabym z drugiej strony wyrzucać coś fajnego? Zatem postanowiłam go naprawić, w sumie nawet gdyby nie wyszło to i tak skończyłby w koszu.

Po upadku wyglądał tak:




niedziela, 5 kwietnia 2015

Amazing AMAZONA

Tydzień temu byłam na rewelacyjnych warsztatach w AGO HOME. I to jest kolejny plus blogowania. Biorę udział we wspaniałych wydarzeniach  robiąc rzeczy które uwielbiam. Nie wiem ile razy już to pisałam, ale się powtórzę: odnalezienie pasji to wielkie szczęście w życiu. Naprawdę, polecam wszystkim. Szukajcie a znajdziecie:) Ja też długo poszukiwałam siebie. A teraz wydaje mi się to takie oczywiste. Zawsze lubiłam malować, rysować, konstruować... gdzie się to potem zgubiło? Nie wiem. Najważniejsze, że się odnalazło:)

A wracając do tematu to zostałam zaproszona na warsztaty stylizacji mebli i dekoracji oraz pokaz DIY. Dostałyśmy styropianowe jajka, drewniane tacki, piórka, sznurki, doniczki, kwiatki i w dwuosobowych zespołach miałyśmy przygotować dekoracje wielkanocne. Do dyspozycji miałyśmy również gwiazdę spotkania czyli farby AMAZONA.

Zanim poniżej przeczytacie profesjonalne info o farbach powiem od siebie, że to dla mnie wielkie odkrycie. Od dawna zamierzałam poszukać farb matowych do wszystkiego. Często  przemalowuję różne elementy dekoracyjne w domu. Właściwie większość rzeczy maluję, albo przebielam czy poszarzam. Dotychczas kupowałam farby kokosowe w Leroy Merlin, ale miały bardzo ograniczoną paletę kolorów i nie były to do końca moje kolory. Czasami mieszałam je z resztką farby łazienkowej, żeby uzyskać odpowiedni kolor:) Czytałam ostatnio też o farbach Annie Sloan, ale jakoś nie mogłam się wybrać do sklepu, żeby je pooglądać. A tu proszę farby znalazły się same i co więcej z opinii użytkowników, farby AMAZONA są trwalsze od innych.

Ale to co najważniejsze.... obłędne kolory, bardzo moje i perfekcyjny mat. Przyznam szczerze, zakochałam się w tych farbach. Można nimi malować właściwie wszystko, schną momentalnie i w ogóle nie śmierdzą. Spędziłam w AGO HOME cały dzień i wcale nie chciało mi się wychodzić. Zabawa była przednia. A, że w zespole byłam z Anią z HolArt Studio - architektką i stylistką współpracującą m.in. z Werandą to sami rozumiecie co się działo :) Mogłam tam zostać na noc i dalej szaleć! To był cudowny dzień. 

Przy okazji powstała dekoracja świąteczna i obraz, który namalowałam w międzyczasie korzystając z faktu, że miałam do dyspozycji wszystkie farby i płótno:) To też przypadek ponieważ jedna z uczestniczek przyniosła do testowania swój autorski produkt - podobrazie magnetyczne (link TU). Trudna nazwa, ale jest to podobrazie z tą różnicą, że ma wstawkę metalową pod spodem i można dzięki temu przyczepiać do niego magnesy. U Ewy na blogu możecie zobaczyć co ona sama wyczarowuje na bazie podobrazia (TU). O moim obrazie będzie w przyszłym poście.
 
A to już efekt naszej pracy u mnie w domu. Jajka styropianowe po pomalowaniu wyglądają jak betonowe. Dwa kolory stanowiły bazę. Dwa pozostałe to efekt zmieszania. Świetnie zgrały się z moimi szarościami.


niedziela, 8 lutego 2015

Benjamin Moor meets Mirosław Nizio and me ;)

Co ma wspólnego Mirosław Nizio z farbami Benjamin Moor i ze mną???? Pewnie głównie to, że spotkaliśmy się wczoraj w jednym miejscu :) Na warszawskiej Pradze w Galerii Nizio. (więcej o galerii przeczytacie TU)
Czy pisałam już kiedykolwiek, że kupując 14 lat temu pierwsze mieszkanie na Pradze wierzyłam głęboko, że ta dzielnica ma świetlaną przyszłość? Oraz, że kupując 3 lata temu drugie mieszkanie przeprowadziłam się tylko jakieś 50 metrów w linii prostej? To chyba w dość jasny sposób wyraża mój stosunek do Pragi. Dlatego nie dziwię się zupełnie, że Nizio Interior ma swoją siedzibę również na Pradze w pięknej starej kamienicy. Wręcz uważam to za oczywiste:)



niedziela, 28 grudnia 2014

Noworoczne dekoracje last minute

Jeżeli okazało się w ostatnim momencie, ze Nowy Rok będziecie witać w domu a co więcej, będziecie mieć gości to jeszcze jest czas żeby zrobić kilka dekoracji i sprawić, żeby ten wieczór był inny niż wszystkie. Wiele razy słyszę, że Sylwester to dzień jak każdy. A dla mnie tak nie jest. Może dlatego że ważne są dla mnie symbole i ten dzień przejścia ze starego w nowe jest też dla mnie symboliczny. Dlatego lubię nadać Sylwestrowi glamurową oprawę. To tak jak ze świętami o których pisałam Tu - lubię jak błyszczy :) W tym roku nie będę Sylwestra spędzała w domu, ale gdyby tak było to pewnie zrobiłabym kilka dekoracji i to nie tylko po to, żeby zrobić fajne zdjęcia na Instagram ;))))

Tutoriale znajdziecie w linkach pod zdjęciami.


[1, 2, 3]


sobota, 24 maja 2014

PASEK - element stroju czy wy-stroju?

No właśnie :) Czasami elementy stroju, już niepotrzebne i czasami zużyte mogą dostać drugie życie w zupełnie nowym wydaniu i zastosowaniu. Macie stare skórzane paski? Broń Boże nie wyrzucajcie!!! Zobaczcie jakie piękne rzeczy można z nich zrobić :)

Pasek to nie jest "tylko" pasek.





wtorek, 15 kwietnia 2014

Wielkanocna dekoracja LAST MINUTE!

No właśnie .. znowu w ostatniej chwili :) Co roku święta przychodzą tak szybko, że zawsze jestem zaskoczona, że to już :) Tak tak widziałam na blogach wnętrzarskich tysiące pięknych dekoracji ale u mnie jak zwykle mało czasu. Żeby jednak nie było, że nie zauważam w ogóle świąt to postanowiłam zrobić swoje własne DIY.

Zainspirowały mnie te zdjęcia znalezione na Pinterest:



sobota, 30 listopada 2013

Mała SZTUKA(teria) wielka sprawa

Ostatnio dostałam zestaw przepysznych herbat Loyd. Same herbaty sprawiły mi wiele radości, ale opakowanie było równie ładne. Białe drewniane pudełko. 
Ten prezent złożył się w czasie z moimi poszukiwaniami miejsca na kosmetyki. 

Patrzyłam i patrzyłam na pudełko i stwierdziłam, że nie ma co go marnować po wykorzystaniu herbatek. Więc postanowiłam je przerobić:)

Teraz mam idealne miejsce na kosmetyki:)



Najpierw pudełko. Było takie:



wtorek, 2 kwietnia 2013

DIY Szafka nocna

Znowu trochę zaniedbujemy bloga. Nawet święta minęły niezauważone. Trochę się zatem poprawiam. Znalazłam ostatnio niesamowite przeróbki rzeczy z IKEA. Nie mogę się napatrzeć co niektórzy potrafią zrobić z niepozornej i taniej rzeczy:)

Postanowiłam się zatem dzisiaj podzielić sposobem na zrobienie przepięknej szafki nocnej z tej oto niewyględnej szafki RAST, którą możemy kupić za całe 79,99 zł w IKEA:





Tutoriale są dość proste i zamieszczone w linkach pod zdjęciami. Zobaczmy jednak co możemy osiągnąć:












Właściwie nawet niewiele trzeba opisywać ponieważ końcowy efekt nie jest wynikiem skomplikowanych działań a jedynie pomysłowości:)

Może tylko obijanie szafki materiałem wymaga małej podpowiedzi i w tym zakresie wiele osób korzysta z tutoriala Marty Steward: http://www.marthastewart.com/271854/linen-wrapped-table-how-to?czone=home/smart-savings-cnt/save-money&center=277003&gallery=274570&slide=271854
Bardzo pomocny jest jej film: http://www.marthastewart.com/253163/linen-wrapped-table 

Kilka prostych porad może okazać się również pomocnych:

Aby uzyskać płaską równą powierzchnię dobrze jest najpierw  zagruntować drewno używając Primera. Najlepiej nałożyć go pędzlem gąbkowym.



Pędzla tego możemy używać również do pozostałych warstw (2-3 w zależności od krycia farby oraz naszych potrzeb). Ale ostatnią warstwę należy nałożyć już zwykłym pędzlem. Na koniec nakładamy bezbarwny lakier, najlepiej  z formułą opartą na wodzie. Do wyboru mamy rożne wykończenia, błyszczący, półmatowy, satynowy w zależności od producenta.

Co jeszcze możemy zrobić z naszym nowym RASTEM?

Na przykład pomalować go w środku ...?



http://www.almostmakesperfect.com/2012/03/27/the-little-details/


Problemem może okazać się również znalezienie ładnych uchwytów. Poniżej namiary na kilka ciekawych wzorów, które znalazłam w sieci.

Kołatka GRYF NOM B-030 firmy Nomet (http://www.fermag.pl/kolatka-kalibe-nom-b-060-duplikat-1-1716.html )





Kołatka meblowa KT0704 firmy Gamet (http://www.imeble.eu/uchwyty-meblowe.html?rodzaj_uchwytu=35 )



Kołatka meblowa B-050-G2, firmy Nomet (http://www.imeble.eu/uchwyty-meblowe.html?rodzaj_uchwytu=35 )