niedziela, 17 listopada 2013

Styl nowojorski

Każdy styl ma wiele wariacji i odmian. Dlatego styl nowojorski też może być rozumiany różnie przez różne osoby. Dla mnie jednak pod tą nazwą kryje się najbardziej elegancka, klasyczna wersja amerykańskiego dizajnu który mi osobiście się bardzo podoba. Nieustannie toczę wewnętrzną walkę między tym stylem a stylem belgijskim. Jak już pisałam belgijski ostatecznie wygrał ale właściwie to chyba wyszła mieszanka:)

Stylu nowojorskiego nie da się nie doceniać. Może się podobać lub nie, ale jest to klasa sama w sobie. Kolorystyka, wzornictwo, sposób łączenia wzorów i kolorów oraz dość niedoceniana przez nas symetria. Właściwie styl ten nawiązuje do "chic modern", nie jest to dokładnie to samo ale wielbiciele stylu nowojorskiego z pewnością odnajdą się w chic modern :)

A zatem o stylu nowojorskim subiektywnie.

Sofy, fotele, krzesła, pufy. Dość ładnie "sformatowane " i w eleganckich obiciach, mogą być wykończone drewnem lub ćwiekami (uwielbiam!), najczęściej na wyraźnych nóżkach. Nie będą tu pasowały typowe lniane puchowe sofy w których zapadniemy się na cały dzień.

W tym stylu nie kupuje się mebli w kompletach. Wszystko ma do siebie pasować ale nie może stanowić kompletu.  










Na sofie obowiązkowo dużo poduszek w najrozmaitszych wzorach lub wzory na dywanach.


A najlepiej wzory na poduszkach i na dywanach lub też fotelach. Połączenia kolorów często dla nas zaskakujące.






Zwróćcie uwagę, że każdy fotel jest inny ale w tej samej tonacji. Przepiękne:)


I to co typowe dla stylu nowojorskiego to stołki, ławki i otomany:
 












Stoliki kawowe, pomocnicze i konsole. Absolutna konieczność. Stoliki z każdej strony sofy i przy fotelach, a za sofą konsola. Często pojawiają się wykończenia z mosiądzu.
















Lampy. Pamiętam jak w moim mieszkaniu jeszcze bez sofy pierwsze pytanie gości było jedno: "Po co Ci gniazdka w podłodze???" Ano właśnie, dlatego, że pięknie na stolikach bocznych wyglądają lampy:) A trzeba je gdzieś podłączyć. Teraz gniazdka są pod kanapą i już nie budzą żadnych emocji.













 
O tym stylu mogłabym pisać i pisać i pisać. Jeszcze inne typowe elementy dla niego to tace (ale pisałam o nich oddzielnie TU aczkolwiek w kontekście różnych styli) czy stołki chińskie (byłam przekonana, że o nich pisałam ... ale chyba muszę nadrobić) oraz marmur o którym jeszcze będzie.

Ten styl jest absolutnie w naszym zasięgu. Mint Grey (pisałam o nim TU) właśnie proponuje wybór produktów w tym stylu. A jeżeli macie ochotę zagłębić się w szczegóły stylu nowojorskiego to właścicielka salonu prowadzi również bloga: Home Creations.

Piękne, prawda?:)


15 komentarzy:

  1. Podobają nam sie podobne style.
    Lubię do Ciebie zaglądać :)))
    Z pozdrowieniami Sylwia z Velour Home

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście:) Byłam właśnie na Twoim blogu i widzę, że nawet wcielasz w życie:) Super!!:) Ja też, tylko powoli. Zamierzam właśnie upublicznić postępy:) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie:)

      Usuń
  2. Zawsze mnie zastanawiało, jak te lampki na stolikach są podłączone do prądu, a tu proszę, gniazdka w podłodze... Niemniej jestem pewna, ze na większości inspiracji te lampy są tylko dla ozdoby, a kabelki to im ktoś poucinał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie tez zaciekawily te gniazdka, świetny pomysł!!
      Ps. fajne spotkanie :)))))

      Usuń
    2. W takim razie zapraszam wkrótce ponieważ pokażę całą dotychczasową przemianę mieszkania... i gniazdka w podłodze też:):)

      Usuń
    3. I muszę się zgodzić, że na zdjęciach niektóre kabelki gdzieś poznikały:)

      Usuń
  3. Piszesz o stylach jakie niewielu opisuje (bynajmniej ja zauważam wciąż i wciąż styl skandynawski, itp.) i to mi się podoba, bo mogę nieco "odskoczyć" od tego czym zachwycam się na co dzień .. czyli głównie wymieniony styl skandynawski (tak modny) i inne .. po trochu ;) Dzięki temu człowiek ma szersze pole widzenia i nie ma szablonowego myślenia.

    Ojć jak zwykle za dużo piszę :P

    Pozdrawiam
    Violetta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda:) Styl skandynawski też uwielbiam, ale przyznam że chyba nie mogłabym w nim żyć. Dlatego poszukuję alternatyw i jak się okazuje jest ich trochę:):) Zapraszam ponownie, to jeszcze nie koniec:) pozdrawiam:)

      Usuń
  4. O, jak miło :) Moje serce się raduje, gdy trafiam na tak dobry artykuł na temat mojego ulubionego stylu <3 Jeszcze 2 lata temu w Polsce prawie nikt nic na jego temat nie wiedział, rok temu tylko garstka, a dziś widocznie staje się coraz popularniejszy :)
    Dzięki za miłe słówko pod adresem mojego sklepu i bloga <3

    Pozdrawiam cieplutko
    Magda Z.
    Home Creations

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Magdo, mam nadzieję, że wypromujemy ten styl:) Bo jest piękny:) A na Pani bloga zaglądam regularnie:) i z wielką przyjemnością:) pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Oj, darujmy sobie to Pani ;) Magda jestem i mam lekko ponad 3 dychy (jakby kto odniósł inne wrażenie ;))

      BTW - ile tu Zetek :D Panna Z. (znam :)), Sylvia Z. i ja w swojej skromnej osobie ;)

      PS Zagląda i się nie odzywa - ładnie to tak ;) A ja próbuję poruszyć publiczność i namówić do dyskusji, jak za dawnych dobrych czasów na FM :)

      Pzdr
      Magda Z.
      Home Creations

      Usuń
    3. Z przyjemnością:):)
      No właśnie to jest dość ciekawe zjawisko ponieważ patrzę, oglądam, podziwiam, popieram a się nie odzywam... chyba czas na zmiany :)

      Usuń
  5. Fantastyczny post! Że też ja dopiero wpadłam na Twój blog!!!!! Powolutku, powolutku zabieram się do wykańczania swojego domu i zmierzam właśnie do tego stylu w połączeniu z modern classic - ujmuje mnie właśnie w nim wszystko to, o czym pisałaś powyżej! Pozdrawiam! Kasia z Zielonej Wyspy

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszcze wyczucia stylu i pełnej profeski w wystroju swojego mieszkania. Zapewne w takim "kącie" chce się żyć. Znalazłam do swojego M super mebelki http://italmeble.pl/oferta/salon/sofy_fotele/olta lecz nie mam pewności o jakość i wygodę. Boję się zamawiać przez internet...

    OdpowiedzUsuń