niedziela, 15 marca 2015

Wnętrza - zewnętrza

Dzisiaj trochę nietypowy temat jak na bloga wnętrzarskiego. Chciałam napisać trochę o zewnętrzach, a dokładnie o ogrodach. Natchnienie związane z tym tematem ma bezpośredni związek z moimi planami zagospodarowania własnego ogrodu. Zbliża się wiosna, więc przyszedł czas, żeby przygotować się do zmian.

W zeszłym roku jedyne co udało się zrobić to zbudować taras oraz posadzić rośliny w donicach dzięki mojej mamie. Na wiosnę urodziła się moja córeczka, więc wszystkie tematy, w tym ogród,  zeszły na plan dalszy. Poniżej kilka zdjęć, jak to wygląda obecnie, a może bardziej, jak wyglądało latem zeszłego roku. 






Uważam osobiście, że styl ogrodu powinien być dopasowany do stylu domu oraz wnętrza. Okna z mojej kuchni oraz salonu wychodzą bezpośrednio na ogród, dlatego chciałabym, aby wpasował się on stylistycznie do wnętrza domu. 





Jestem już umówiona z osobą, która ma zrobić projekt. Nie zdecydowałam się samodzielnie podjąć tego wyzwania. Potrzebna jest w tym obszarze wiedza tj.: jakie rośliny dobrać, jakie podłoże zastosować, jak zagospodarować ogród, żeby przez cały rok wyglądał atrakcyjnie, jak zrobić właściwie nawodnienia. Wolę zostawić to komuś, kto na co dzień zajmuje się tymi tematami. Pewnie gdybym miała wystarczająco dużo zaparcia, a przede wszystkim czasu, to mogłabym o tym poczytać i spróbować zaplanować samodzielnie. Ale ponieważ godzenie pracy z rolą mamy jest bardzo czasochłonne, postanowiłam się oddać w ręce specjalisty ;)

Moim marzeniem jest zrobienie ogrodu w stylu nowoczesnym. Nie byłabym sobą, gdybym nie przygotowała odpowiedniego pakietu inspiracji na spotkanie z projektantem. Kilka z nich poniżej.


 [1]


  [2]
 
Bardzo chciałabym, aby ogród został podświetlony, żeby wieczorami można było stworzyć odpowiedni nastrój. 

[3,4]


[5]

[6]

W ogrodach zaprojektowanych w stylu nowoczesnym podoba mi się bardzo uporządkowanie i regularne kształty. Chciałabym uzyskać docelowo efekt zielonej ściany za domem. Mam wrażenie, że najtrudniejsze dla mnie będzie oczekiwanie, aż wszystkie rośliny urosną do odpowiednich wymiarów, żeby uzyskać oczekiwany przeze mnie rezultat. 

Już nie mogę się doczekać, kiedy zaczniemy prace i kiedy będę mogła Wam pokazać jak wyszło. A tym czasem wracam do Zosi :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz