niedziela, 22 maja 2016

Wenge? O tak! Poproszę:)

Gdyby ktoś mnie zapytał znienacka czy lubię drewno wenge, odpowiedziałabym bez namysłu - NIE, okropność!

No właśnie, dlaczego właściwie nie lubię wenge?

Moja niechęć do wenge wynika z mody, która jak wiele innych mód zabiła obiekt tej mody. Co gorsze, wiele firm stworzyło naprawdę brzydkie komplety mebli wenge (wpiszcie "meble wenge" w google... brrrr....) i co więcej nadal je tworzą. Trzeci powód to komplety, jakże często kupowane - bo cóż innego będzie nam pasować do wenge? Bojąc się pomyłki stylistycznej kupujemy meble w kompletach. To chyba jeden z największych błędów przy urządzaniu wnętrz. Kompletom mówimy zdecydowane NIE.
Ale ostatnio (w sumie nie tylko ostatnio) przeglądałam Pinterest szukając (nie zgadniecie...) stylu belgijskiego ;) i nie mogłam uwierzyć własnym oczom... wszędzie wenge. Jak to możliwe, przecież Belgowie wiedzą co najlepsze więc jak mogli pokochać wenge??

No właśnie i to o dziwo Belgowie (i Holendrzy) przywrócili mi wiarę w wenge. Naprawdę ciemne meble, w tym meble wenge mogą wyglądać pięknie i stanowić o klasie wnętrza. No i kto by pomyślał? Raczej nie ja) ;) 
 
Styl belgijski ma dwa główne nurty: tradycyjny i współczesny. Tradycyjny styl belgijski w czystej postaci nadaje się raczej  do domów które już w bryle są tradycyjne. Natomiast styl belgijski współczesny jest idealny zarówno do współczesnych domów jak i mieszkań. Pamiętajmy aby nie mylić współczesności z nowoczesnością. Nadal uważam, że angielskie słowo "contemporary" oddaje znaczenie lepiej niż słowo "współczesny". Ale pomijając kwestie językowe mówimy o stylu który jest bardziej nowoczesny od tradycyjnego ale wcale nie zawsze musi być bardzo nowoczesny. 

Styl belgijski bazuje na podłogach dębowych, bielonych o długich olejowanych deskach. Często drewno jest szczotkowane i w sumie daje efekt przytulności i domowości. Oczywiście taką podłogę można połączyć z meblami w takim samym kolorze i stworzyć przestrzeń harmonijną i monochromatyczną. 


[1]


Jasna podłoga, komoda, jasny blat stołu i w tym samym kolorze nogi krzeseł. 

Belgowie jednak bardzo chętnie przełamują tą monochromatyczność i w stylu współczesnym do elementów jasnych dodają ciemne drewno. Często jest to ciemny dąb, ale też używają drewna WENGE!

[1]

I tak właśnie wyszło, że pokochałam współczesne ciemne brązowe stoliki, ciemne nogi krzeseł, ciemne stoły, witryny, komody. Aby tylko z umiarem i w dobrej jakości. I właśnie koniecznie w zestawieniu z dębem bielonym! Właśnie tylko w takim zestawieniu bardzo ciemne drewno zyskuje stylu i nie jest zbyt ciężkie. Wygląda współcześnie i lekko.

Poniżej więcej inspiracji:

[1]

[1, 2]

[1]

[1]

[1]


[1]

[1]


[1, 2]

[1]

Trochę bardziej elegancko:

[1, 2]

[1, 2]

[1, 2]

Zauważcie powyżej, że wzornictwo wcale nie jest jakieś przekombinowane, najczęściej są to bardzo proste formy, które łatwo zrobić u stolarza. I moim zdaniem wcale nie wydamy na nie fortuny.

Nogi krzeseł ciemne przy jasnym stole i jasnej podłodze? Piękny kontrast.

[1, 2]

 A kuchnie wenge? Ogólnie znienawidzone przeze mnie bardziej niż same meble pokojowe, w odpowiednim wydaniu mnie zachwycają.


[1,2, 3]

Ciemne drewno w łazience?


[1]

I przedpokoju.


[1, 2]

Myślę, że w czasach kiedy zapanowała moda na bardzo jasne wnętrza można się trochę wyłamać i nie odrzucać zupełnie ciemnego drewna.

To jak? Wenge w takim wydaniu jest ok?


6 komentarzy:

  1. Marta, pokazujesz mi nową, nieznaną dla mnie stylistykę. Piękną. Myślę, że klasyczny styl belgijski byłby mi bliższy. Tak czy inaczej: znasz się na rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj poczekaj, jeszcze i belgijskim współczesnym się zachwycisz :))))

      Usuń
  2. Przegapiłam ten wpis. Okazuje się, że jestem jednak bardzo en vogue, dąb bielony na podłodze, dębowy jasny stół, jasne tapicerowane krzesła i nogi wenge;). Pięknie to wenge odczarowałaś Marta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha :)) Dziękuję :) Tyle tego wenge wszędzie, że aż szkoda, że najczęściej tak źle jest zestawiane. Kochana, jak się ma dobry gust to pewne rzeczy się czuje... więc to żadna moda tylko masz po prostu świetne wyczucie stylu :))

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń