środa, 11 lutego 2015

Moje mieszkanie (3) - sypialnia

Podpytywaliście trochę ostatnio o moją sypialnię. Jak się domyślacie, tam też nastąpiły drastyczne zmiany:) Z rudo-beżu (żółtego), którego nie trawię - sypialnia została dopasowana do całości mieszkania, które jest w szaro-beżu (różowego), który uwielbiam. 
Sypialnia nie jest jeszcze skończona, ale stwierdziłam, że jest opcja że w najbliższej przyszłości nie znajdę ani dywanika, który ma być przy łóżku, ani szafki więc postanowiłam już teraz pokazać sypialnię w takim stanie w jaki9m jest. Wszystkie próby dokupienia brakujących przedmiotów na razie zakończyły się zwrotami do sklepów:( Nie jest lekko... A jak się ma w głowie tak jasną wizję jak ja to jest jeszcze trudniej:)

Zaczynając zatem, trzy lata temu było tak:









Fatalne wykorzystanie przestrzeni, a właściwie jej zupełne zmarnowanie. Sypialnia jest dość mała i dlatego każdy kąt trzeba tam sensownie zaplanować. Plan mieszkania dla przypomnienia jest TU.

Do wymiany poszło dosłownie wszystko, łącznie z oknami i kaloryferem. Okna wychodzą na ruchliwą ulicę więc zostały wymienione na  dźwiękoszczelne (a poza tym były stare, brzydkie i z dziurami po roletach...). Może to mała nieznaczna różnica, ale nawet metalowe okucia okienne zamiast białych plastikowych dodały dużo elegancji. Wiem, że dzisiaj widzę to tylko ja, ale jednak te szczegóły robią różnicę.

Kaloryfer na początku zostawiłam stary, ale na koniec remontu kiedy wszystko było nowiusie i pachnące ten jeden stary kaloryfer tak mnie kłuł w oczy, że też został zmieniony:)




Pod skosem postanowiłam zrobić podświetlane półki, które wieczorem tworzą fantastyczny klimat. Górnego światła właściwie nie używam. U dołu są zaś szuflady, w których naprawdę można dużo zmieścić. Wiecie sami jak ważne jest posiadanie wielu miejsc do przechowywania. Rzeczy mają dziwną tendencję do rozmnażania się, puchnięcia, pęcznienia i pączkowania:) Półki są zrobione z karton-gipsu a szuflady z mdf-u.




No i wyszło na razie tak:)






Ciekawa sprawa jak na zdjęciach widać wszystkie szczegóły... na przykład takie, że książki się pochyliły i trzeba je poprawić. Na żywo naprawdę tego nie widać:) 

Szuflady zostały dorobione przez stolarza, w sumie niedawno:)




Łóżko też w sumie niedawno kupiłam:) Potem oczywiście był problem z doborem odpowiedniej pościeli, kocyka, poduszek. Kurcze .. Wy też tak macie, że poświęcacie tak dużo czasu na poszukiwania odpowiednich produktów? Nie to, że nie sprawia mi to przyjemności, ale większość życia spędzam na szukaniu czegoś:)
 



Najgorsze jest, że jak się na coś uprę, to potem nie mogę się odfiksować. Tak było z roletami. Znalazłam sobie len w odpowiednim kolorze i potem 3 miesiące czekałam na jego dostarczenie ponieważ przychodził cały czas ze skazami i odsyłano go do producenta. Oczywiście proponowano mi inny kolor lub materiał, ale przecież to nie była dla mnie opcja! W końcu po trzech miesiącach się doczekałam:) Dla zainteresowanych, roleta ma ponad 3 metry długości, ale chodzi super.




Na oknie mam śliczny pojemnik na chusteczki w chevronowy wzór. Kocyk zresztą też:) Wiecie, że lubię ten wzór prawda? Pisałam o tym między innymi TU. Naprawdę walczę ze sobą, żeby nie przesadzić z chevronem:)





Tak więc widzicie, jest prosto i jasno czyli tak jak lubię. Nie ma tutaj jakichś wymyślnych konstrukcji, ale jest super przyjemnie i przytulenie a jednym z najmilszych momentów dnia jest wieczór kiedy włażę do łóżka i mogę się zrelaksować:)

Jeszcze raz porównanie jak było i jak jest. Jeżeli macie jakieś pytania to zapraszam:)








A kuchni jak nie było tak nie ma:( Nawet nie wiem kiedy będzie:(



46 komentarzy:

  1. Marta, wyszło pięknie! Czysto, spokojnie, elegancko :) Drobiazgi, których ilość jest w sam raz, budują przytulny klimat :) Gratuluję takiej sypialni!

    OdpowiedzUsuń
  2. Marto jest pięknie! Na zdjęciach i w realu :-) Zresztą niejednokrotnie pisałam, że jestem fanką Twoich (i Lidii) wnętrz ;-) Przestrzeń niewielka ale dobrze wykorzystana. A kuchnia w końcu będzie - i zapewne jak reszta lokum będzie idealna :-)
    Uściski :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana dziękuję, że we mnie wierzysz, zwłaszcza w moją wymarzoną kuchnię bo już czasami zaczynam wątpić :) Buziaki! :)

      Usuń
  3. Świetnie! Zazdroszczę drzwi i białych listw przypodłogowych :( żesz normalnie nie byłam taka mądra wtedy! Kolory zdecydowanie moje! Pięknie i przytulnie i też tak mam, że wciąż czegoś szukam. W zasadzie mieszkamy już 5 lat i nadal wciąż się urządzamy, a niektóre pomieszczenia już remontujemy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza dziękuję:) Może założymy grupę na fb "szukam..." dla poszukiwaczy? :)

      Usuń
  4. piękna przemiana <3 stworzyłaś sypialnie mega do wypoczynku <3 cudna !! :-)

    http://homemlove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I naprawdę lubię tam wypoczywać:) Dziękuję:)

      Usuń
  5. Super zmiana :) czasami czegoś szukam bardzo długo aż znajdę tą odpowiednią rzecz a czasami kupuję pod wpływem emocjo i nie zawsze wychodze na tym dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kupuję czasami pod wpływem emocji. Największym moim bólem są sklepy gdzie nie można oddawać. Czuję się wtedy zestresowana:) Naprawdę :) Ja mnóstwo rzeczy testuję w domu i jeżeli nie pasują to oddaję. Tak było też z pościelą. Początkowo chciałam jednokolorową gładką. Przyniosłam jakieś 3 czy 4 i okazało się, że żadna nie pasuje. Więc w końcu zaczęłam szukać takiej we wzory:)

      Usuń
    2. O rany, a ja myslalam, ze tylko ja tak mam :) Ile ja roznych pierdol spowrotem do sklepu nioslam to tylko ja wiem :)

      Usuń
  6. Harmonia, spójność, konsekwencja i przytulny "prawie minimalizm :-)" bez zbędnych dekoracji. Marta stworzyłaś piękne wnętrze, idealnie pasujące do reszty domu, no może poza kuchnią :-). W takiej sypialni naprawdę można znaleźć spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia dzięki Bogu ta sypialnia nie pasuje do kuchni :) Jak już ją kiedyś zrobię to dopiero będzie metamorfoza!

      Usuń
  7. Jaka cudowna przemiana! Naprawdę jestem pod wrażeniem. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jest cudnie! i...Marta przecież to oczekiwanie na te wymarzone rzeczy jest ekscytujące też prawda?;), a szczególnie jak już się doczekasz i pasuje ...wiem, że zwroty to ten mniej miły element ale....musi być by była jeszcze większa radość jak wreszcie JEST;) wytrwałości, jest pięknie i kuchnia też będzie. podziwiam Ciebie za tę konsekwencję w "dopinaniu" szczegółów, nawet jak jest "pod górkę"... włóczka - podpórka do drzwi jest super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda ... ja już bym się chciała najbardziej cieszyć tą kuchnią. Bardzo! :)

      Usuń
  9. Piękna sypialnia, idealna do odpoczywania, nieprzeładowana i prosta... a pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to było: omg, jaki cudny żyrandol! (?) I jakie rewelacyjne lampki nocne :)
    I od razu pytanie: skąd roleta? Mam w domu dwa takie duże, potrójne i gołe okna i od roku wożę się z myślami o roletach rzymskimi albo drewnianych żaluzjach i nie mogę się zdecydować. Moje dotychczasowe doświadczenia z rrz na szerszych powierzchniach wypadały niezbyt korzystnie, więc jestem ciekawa, kto je robi dobrze :)
    Czy za drzwiami wejściowymi też jest jakaś zabudowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Dziękuję:) Żyrandol kupiony w Mint Grey:) Lampki to Artemide Micro Parete. Jeżeli chodzi o roletę to robiłam w http://www.abvaria.pl/ na Filtrowej. Ale wydaje mi się, że teraz te mechanizmy są wszędzie podobne. Przyznaję jednak, że cena jednej rolety jest wyższa niż gdyby były trzy ponieważ akurat materiał był dość wąski i trzeba było kupić dwie długości. Ale się przecież uparłam tak? ;) Co do zabudowy za drzwiami to na razie są takie robocze półki zrobione gdzie stoi milion rzeczy ale nie ma jeszcze zamknięcia. Będzie zrobione w tym samym stylu co pozostała zabudowa. Jak się pojawi to na pewno zrobię update:) Mam nadzieję do tego czasu znaleźć też dywanik i stolik nocny:) Pozdrawiam! :)

      Usuń
  10. Czesc , nie czytalam calej dyskusji takze sorry jesli takie pytanie sie juz pojawilo.
    Wymienialas oscieznice czy malowalas? Ciekawi mnie to bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna metamorfoza wnętrza :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Sypialnia wyszła świetnie! Podoba mi się dbałość o szczegóły. Zainspirowałaś mnie z zabudową z k-g do której można u stolarza dorobić szuflady, genialne! :) Chyba zastosuję podobne rozwiązanie w pokoju biurowym :) Czy mogłabym prosić o instruktarz co do podświetlenia półek? I Jeszcze mam pytanie o roletę rzymską- jaki to mechanizm- czy jest montowana do sufitu?
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Podświetlenia półek robiła moja ekipa i właściwie nie pytali jak:))) Tylko trzeba było rozrysować im półki i zrobili z k-g. Mechanizm był taki jak mi zaproponowano w ABVaria, nie wiem jaki jest:( Montowana do sufitu. Pozwala to odsunąć roletę na tyle od okna, żeby po zamknięciu była tuż za parapetem a nie opierała się na parapecie. Dzięki temu omijam kwiatki stojące na parapecie:) Pozdrawiam, Marta:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam. Pieknewnetrze. Zazdroszcze. Ja prawdę mówiąc chyba będę musiała zrobić generalny remont. Nie wiedziałam jak chciałam urządzić dom, a teraz juzwierm, ze.... Nie tak jak mam obecni. Nie chciała by Pani zając się moja aranżacja?:-) :-) pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie:))) Poproszę o maila na: biuro@lostintime.pl Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  15. Ale zmiana! Bardzo udana! Piękna jest teraz sypialnia.
    Zawsze zastanawia mnie skąd to umiłowanie rodaków do tych przepraszam "sraczkowatych" barw podłóg i mebli... A tak prosto i estetycznie może być po prostu z bielą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Po prostu super! Świetne dodatki, przytulnie i z klasą:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. A skąd się bierze tace na buty? To świetny wynalazek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tacę kupiłam w Zara Home. Jest naprawdę piękna z jakimiś malowidłami. Leżała sobie na wyprzedaży i trochę szkoda jej było na buty.... ale tak idealnie się wpasowała... :))))

      Usuń
  18. Wspaniala przemiana, super wykorzystana przestrzen, mimo, ze male pomieszczenie to nie jest nudno. Kawal dobrej roboty. No i znam dobrze ten stan kiedy szuka sie czegos tygodniami a nawet miesiacami...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a latami też...? bo ja już doszłam do tego stanu:)))

      Usuń
  19. Pani Marto, jak się nazywa kolor tego lnu na roletach?:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pani Marto, jakiej firmy jest ten kaloryfer i listwy przypodłogowe?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listwy przypodłogowe robił mój stolarz a kaloryfer to Radson. Pozdrawiam :)

      Usuń
  21. Pani Marto wnętrza są piękne, dopracowane w każdym detalu, przeczytałam dzisiaj chyba całego bloga i jestem pod wielkim wrażeniem ! I tak korzystając z okazji... mogłabym prosić o informację dotyczącą łóżka, jaka to firma? I gdzie Pani go kupiła? Bardzo dziękuję

    OdpowiedzUsuń