niedziela, 14 września 2014

Łazienkowe sprawy

Witajcie kochani:) Wakacje niestety się już skończyły :( A było tak pięknie :)) Wtrącając trochę prywaty polecam Sardynię. Jest piękna!

Nawet nie wiedziałam czym tu zacząć po tak długiej nieobecności, ale postanowiłam napisać o czymś, co już od dawna chodziło mi po głowie. A, że galeria na Pinterest wydaje się również gotowa to dzisiaj o akcesoriach łazienkowych a właściwie nawet bardziej o kosmetykach - a bardziej precyzyjnie o ich opakowaniach :)

Producenci kosmetyków prześcigają się w tworzeniu coraz bardziej rzucających się w oczy opakowań. Jest szansa, że większość z nas wyłowi jakąś burzę kolorów z morza innych barw. Ale jaki osiągniemy efekt stawiając w łazience kilka kolorowych opakowań obok siebie? Mniej więcej taki: KLIK

A przecież opakowanie to również element dizajnu:) Każda łazienka zasługuje na piękne detale. A nawet pasta do zębów potrafi zepsuć efekt.

Oczywiście kosmetyki które mamy schowane nie mają znaczenia i nie namawiam do kupowania kremu ze względu na słoiczek ... chociaż ja mam na tym punkcie małe zboczenie ;) Ale już niektóre kosmetyki używane codziennie, stojące zawsze na wierzchu możemy wybrać bardziej świadomie.

Małym wysiłkiem można osiągnąć naprawdę spektakularny efekt:)


[1, 2]



Zgrupowanie, czyli postawienie kilku kosmetyków na tacy daje wrażenie czystości i przejrzystości. O tacach pisałam już z resztą wcześniej w innym kontekście (TU).


[1, 2]


Pokazywane łazienki już same z siebie są piękne i "czyste" ze względu na jasną kolorystykę. A kosmetyki w klimacie lekkiego retro fantastycznie się z nimi zgrywają. 



[1, 2]


Akcesoria do przechowywania też mają znaczenie:) Wszelkie koszyki, pojemniki na pędzle czy drobne przybory a nawet (albo przede wszystkim) ręczniki!



[1, 2]


[1, 2]


Nie jest jednak ważne czy łazienka jest biała czy kolorowa. Dobrze dobrane kosmetyki w każdej łazience stworzą klimat... lub chaos.

Dla przykładu zielona tradycyjna łazienka z pięknie dobranymi akcesoriami.


[1, 2]


Na inspiracjach w internecie najczęściej pojawia się kilka marek kosmetyków, których opakowania naprawdę robią wrażenie. Oczywiście nie są to tanie kosmetyki. Głownie dlatego, że za opakowaniem idzie jeszcze jakość i przede wszystkim naturalna receptura. 


[1, 2, 3, 4, 5, 6]



Jeżeli nie chcecie wydawać zbyt dużo na kosmetyki czy inne akcesoria łązienkowe to polecam Wam TK MAXX! Tam są tak piękne mydła w płynie, kremy do rąk czy świece że ja wariuję z każdą wizytą:)

Zawsze również można po zużyciu oryginalnego produktu zostawić opakowanie i je uzupełniać innym. 

Ja na przykład dozownik żelu do mycia ciała zrobiłam z dwóch innych. Jeden miał ładną butelkę a drugi dozownik. Pasowały do siebie więc teraz mam piękny zestaw. A żele wybieram w kolorze białym i świetnie wszystko razem wygląda. Jedyny dyskomfort to sprawdzanie koloru żelu przez nieprzezroczyste opakowanie. Mało kto rozumie dlaczego interesuje mnie kolor żelu, ale czy to pierwszy raz ludzie na mnie dziwnie patrzą ?;)

Jeżeli chodzi o pastę do zębów to również kupuję taką stojącą i zrywam z niej naklejkę. Zostaje ładny biały no name.

Przy wannie znalazło się miejsce na waciki, patyczki do uszu, pędzle i drobne kosmetyki. Reszta ma miejsce w szafce :)





Naprawdę polecam Wam mały lifting łazienki tylko za pomocą kosmetyków i  małych dodatków (pudełka, pojemniki, ręczniki). Zobaczycie jaka to wielka zmiana :)


Więcej inspiracji na naszym Pinterest: TU

Pozdrawiam serdecznie i powakacyjnie!


11 komentarzy:

  1. Dzięki Marta za ten wpis. Jak zobaczyłam co się kryje pod KLIK, aż mi ciarki po plecach przeszły ;) Nie lubię tych wszechobecnych tandetnych opakowań. Patent z pastą świetny, skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda?:)))))) Ale ja też kiedyś tak miałam :)) Aż się zbuntowałam w nowym mieszkaniu:)
      Ola ja nie tylko z pastą tak robię, ale z balsamem do ciała też. Czasami nawet z szamponów zrywam naklejki:) Ogólnie jest dużo opakować w biało-szarym kolorze z których można łatwo zerwać naklejkę :) Polecam :)

      Usuń
  2. Proszę o radę. Jestem przed remontem łazienki. Czarny kamien na podłodze i piaskowy półmat na scianie. Umywalka wbudowana w szafkę pod blatem. I nie wiem czy zamówić blat granit w czarnym kolorze czy lepiej w jasnym. Dodam że oświetlenie boczne lustra ma czarne abazury. Pomocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie umiem sobie tego do końca wyobrazić :) Może jakieś zdjątko na biuro@lostintime.pl ?

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda. Czasami małe szczegóły potrafią przynośić ogromne skutki. Ja obecnie postawiłam na szarości, biele i fiolety w łazience, ale pewnie zmieni mi się to jeszcze ze 100 razy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie :) Skąd pojemnik na płatki kosmetyczne?:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój kupiłam w sklepie Decolor w Warszawie, ale już jakiś czas temu. Jest to pojemnik firmy Pomax. Może gdzieś w internecie też będzie:)

      Usuń
  6. Po Twoim wpisie postanowiłam dodać nieco uroku swojej łazience. Dom wynajmuję, łazienka pozostawia wiele do życzenia, kafelki z lat 80-tych w koszmarnym kolorze łososiowym od podłogi po sam sufit, oddzielone obowiązkowo szlaczkiem szumnie zwanym dekorem. Kupiłam koszyczki, nowe pojemniki na szczoteczki, mydło, szczotkę do toalety, kilka innych łazienkowych drobiazgów, pojemniczki szklane na patyczki do uszu czy waciki, nową zasłonkę prysznicową czy chodniczek. Niby niewiele, a jednak dużo przyjemniej jest teraz w tej łazience!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super!!! To dla mnie najlepsza nagroda za pisanie bloga:) Dziękuję! :))))

      Usuń
  7. Skąd jest ten piękny pojemnik w kształcie sześcianu z ostatniego zdjęcia? Wygląda mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli chodzi o ten na pędzle to został kupiony w Mint Grey, firma Lene Bjerre. Pozdrawiam:)

      Usuń