Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podłoga w belgijskim stylu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podłoga w belgijskim stylu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 listopada 2014

Jakie płytki na podłogę?

Dlaczego lubię styl belgijski lub belgijsko-holenderski? Za jego prostotę, ponadczasowość, za to że nie goni za tym co modne oraz przede wszystkim za jego naturalność zarówno w kolorach jak i materiałach.

Dlatego chciałabym zwrócić Waszą uwagę na kamień. To co w nim kocham to niejednolita faktura i matowe wykończenie. Przyznam, że nie lubię płytek mocno błyszczących. Nawet trochę błyszczących nie lubię:(

Słyszę czasami, że kamień na podłodze jest zimny. Trudno polemizować z osobistymi odczuciami, ale mi osobiście kamień daje poczucie przytulności i domowości. Kojarzy mi się z takimi domami w jakich chciałabym mieszkać. Tradycyjnymi, trochę wiejskimi :)

Kamień zapewne bardziej pasuje do domu niż do bloku, chociaż gdybym chciała położyć cokolwiek innego niż drewno w kuchni albo przedpokoju w bloku to właśnie wybór padłbym na kamień. Ale położyłam wszędzie drewno więc nie pokażę na własnym przykładzie, że świetnie by wyglądało ;)

Właściwie w mojej ulubionej stylistyce wchodzą w grę dwa kolory: szary i beżowy (nic dziwnego) ;) Natomiast każdy z nich występuje w dziesiątkach odcieni i rozmiarów, co pozwala osiągnąć bardzo różne efekty końcowe.

Jeżeli chodzi o kamień szary to w Belgii i Holandii króluje blue stone. Baaaaaardzo mi się podoba, obowiązkowo z jasną fugą (właściwie to jest to chyba cement). 

Zobaczcie jak różne i jak ciekawe rezultaty można osiągnąć w zależności od wielkości płytek i sposobu ich ułożenia.


[1, 2, 3]